Jak obciążać kolana podczas aktywności, by nie bolały?
Choroba Osgooda-Schlattera pojawia się przede wszystkim u dzieci i młodzieży w okresie intensywnego wzrostu.
Choroba dotyczy miejsca, w którym więzadło rzepki przyczepia się do guzowatości kości piszczelowej – charakterystycznego uwypuklenia znajdującego się kilka centymetrów poniżej kolana.
Choć nazwa może brzmieć poważnie, w zdecydowanej większości przypadków nie chodzi o „obumieranie kości”. Jest to przede wszystkim problem przeciążeniowy rozwijającego się układu ruchu. To rozróżnienie jest ważne, ponieważ wpływa również na sposób postępowania.
W okresie wzrostu kości nie są jeszcze w pełni dojrzałe. Problem ten dotyczy miejsc, w których przyczepiają się ścięgna i więzadła do kości. Takie miejsca nazywamy apofizami.
⇒ Apofizyta – podrażnienie i przeciążenie miejsca przyczepu ścięgna lub więzadła do rozwijającej się kości. W przypadku choroby Osgooda-Schlattera właśnie taki mechanizm ma kluczowe znaczenie. Podczas biegania, skakania, sprintów czy gwałtownych zmian kierunku pracujące mięśnie przekazują siłę przez aparat wyprostny kolana na guzowatość kości piszczelowej. Jeżeli takie obciążenia powtarzają się często, a organizm nie ma wystarczająco dużo czasu na regenerację, miejsce przyczepu może zostać podrażnione i zacząć boleć.
⇒ Osteochondrozy – to natomiast inna grupa problemów dotyczących rozwijającej się tkanki kostno-chrzęstnej. W ich powstawaniu znaczenie mają między innymi zaburzenia rozwoju i zaopatrzenia tkanek w krew. Nie należy więc wrzucać obu tych zjawisk do jednego worka.
Dlatego określanie choroby Osgooda-Schlattera jako „jałowej martwicy guzowatości kości piszczelowej” nie oddaje dobrze jej charakteru.
Punktem wyjścia jest przede wszystkim przeciążenie rozwijającego się miejsca przyczepu, a nie pierwotne obumarcie kości.
Dlaczego wzrost ma takie znaczenie i kogo dotyczy?
Kość dziecka nie jest po prostu mniejszą wersją kości osoby dorosłej.
W okresie wzrostu kość cały czas się wydłuża, przebudowuje i zmienia swoją strukturę.
W tym samym czasie mięśnie i ścięgna wolniej adaptują się do nowych warunków. Podczas szybkiego wzrostu dochodzi do zwiększenia napięcia mięśni i struktur ścięgnistych, które nie nadążają za tempem wzrostu kości. W połączeniu z dużą liczbą treningów, bieganiem, skokami czy sprintami może to zwiększać obciążenie rozwijającego się przyczepu. Nie oznacza to jednak, że sport wywołuje chorobę.
Problem może pojawić się, gdy występują trzy elementy:
- intensywny wzrost,
- podatność rozwijającego się przyczepu oraz
- duża lub niedostosowana do możliwości organizmu ilość obciążenia.
Choroba występuje przede wszystkim u dzieci i młodzieży w okresie wzrostu.
Objawy najczęściej pojawiają się u dziewcząt między około 8. a 12. rokiem życia oraz u chłopców między 12. a 15. rokiem życia.
Choroba częściej występuje u młodych osób aktywnych fizycznie, szczególnie tych uprawiających sporty wymagające dużej liczby biegów, skoków, sprintów i gwałtownych zmian kierunku np. w trakcie treningów piłki nożnej. Nie oznacza to oczywiście, że każde aktywne dziecko będzie miało ten problem. Kluczowe jest połączenie etapu rozwoju z ilością i intensywnością obciążeń.
Jakie są objawy i proces rozwoju choroby?
Najbardziej charakterystyczny objaw to ból w okolicy guzowatości kości piszczelowej, czyli kilka centymetrów poniżej stawu kolanowego.
- Początkowo ból może pojawiać się głównie podczas większego wysiłku, a po odpoczynku zazwyczaj mija. Z czasem może pojawić się tkliwość i obrzęk lub uwypuklenie okolicy guzowatości piszczelowej. Sam wygląd tego miejsca nie mówi jednak, jak poważny jest problem. U części osób jego większe lub nierówne uwypuklenie pozostaje widoczne również po zakończeniu wzrostu.
- Rozpoznanie choroby opiera się przede wszystkim na badaniu klinicznym. Badania obrazowe, takie jak RTG, służą w celu wykluczenia innych dolegliwości. USG może pomóc w postawieniu trafnego rozpoznania. Jednak służą one do potwierdzenia diagnostyki funkcjonalnej prowadzonej przez fizjoterapeutę w gabinecie, który określi nasilenie dolegliwości:
⇒ Łagodny problem – ból pojawia się dopiero pod koniec intensywnego treningu lub bezpośrednio po nim. Po odpoczynku stosunkowo szybko się wycisza i nie ogranicza codziennego funkcjonowania.
⇒ Umiarkowany problem – ból pojawia się wcześniej, przy mniejszej intensywności wysiłku, i może utrzymywać się jeszcze przez kilka godzin po treningu. Zaczyna ograniczać niektóre ćwiczenia lub zmusza do zmniejszenia intensywności.
⇒ Problem wymagający szybkiej interwencji – ból pojawia się już podczas codziennych czynności, takich jak chodzenie, wchodzenie po schodach czy klękanie. Aktywność sportowa staje się bardzo trudna albo niemożliwa.
Jak wygląda leczenie z pomocą fizykoterapii?
W zdecydowanej większości przypadków podstawą leczenia jest postępowanie zachowawcze. Nie oznacza to i nie powinno wręcz oznaczać całkowitego zakazu ruchu.
Najważniejsze jest odpowiednie dopasowanie obciążenia do aktualnych możliwości organizmu. Jeżeli konkretna aktywność wyraźnie nasila ból, należy ją czasowo ograniczyć lub zmodyfikować. Nie chodzi o to, żeby dziecko przestało się ruszać, ale żeby znaleźć taki poziom aktywności, który pozwoli przeciążonemu miejscu się uspokoić i zregenerować.
Duże znaczenie ma fizjoterapia.
Zakres W zależności od potrzeb może obejmować: ćwiczenia poprawiające siłę i kontrolę kończyny dolnej, pracę nad elastycznością mięśni oraz stopniowe zwiększanie tolerancji na obciążenie. Szczególną uwagę zwraca się między innymi na okolicę kolana, mięśnie takie jak: czworogłowy uda, grupa kulszowo-goleniowa oraz brzuchaty i dwugłowy łydki .
Cel Celem nie jest samo „rozciąganie bolącego miejsca”. Zależy nam na poprawie funkcjonowania całego układu, który przenosi obciążenia przez kolano. Kiedy dolegliwości zaczynają się zmniejszać, aktywność należy zwiększać stopniowo. Powrót od razu do pełnego treningu może ponownie przeciążyć miejsce przyczepu.
Podstawowe zalecenie – indywidualny trening pod okiem fizjoterapeuty, skrojony na potrzeby młodego sportowca.
Zabiegi fizykoterapeutyczne mogą być uzupełnieniem leczenia, ale nie powinny zastępować odpowiedniego zarządzania obciążeniem i ćwiczeń.
W postępowaniu może pojawić się między innymi krioterapia jako element przeciwbólowy, a w wybranych przypadkach również bardziej specjalistyczne metody, np. fala uderzeniowa. Wymienione zabiegi nie powinny być jednak traktowane jako główne rozwiązanie problemu. Najważniejsze pytanie brzmi:
Podsumowanie – czy mogę dalej uprawiać sport?
W wielu przypadkach tak – ale nie od razu na dotychczasowym poziomie.
Jeżeli ból pojawia się tylko przy dużym obciążeniu, często możliwe jest ograniczenie najbardziej prowokujących aktywności i utrzymanie innych form ruchu.
Jeżeli natomiast ból zaczyna utrzymywać się długo po treningu albo pojawia się podczas zwykłych czynności, konieczne może być tymczasowe ograniczenie aktywności fizycznej. Niedopuszczalne będzie podejście typu „boli, ale trzeba trenować” lub „jak boli, to rośnie”.
Jednakże całkowity bezruch również nie jest zwykle potrzebny. Celem jest znalezienie takiego poziomu obciążenia, przy którym organizm może się regenerować, a następnie stopniowe zwiększanie aktywności aż do powrotu do pełnego treningu.
Choroba Osgood-Schlatter to przede wszystkim problem przeciążeniowy rozwijającego się miejsca przyczepu więzadła rzepki do kości piszczelowej.
W okresie wzrostu ten obszar jest szczególnie podatny na przeciążenia. Jeżeli nałoży się na to duża liczba biegów, skoków, sprintów czy innych dynamicznych aktywności, powtarzające się obciążenia mogą przekroczyć możliwości regeneracji rozwijającego się przyczepu.
Dlatego choroby Osgood-Schlatter nie należy sprowadzać do określenia „jałowa martwica kości”. Znacznie lepiej rozumieć ją jako przeciążenie miejsca, które wciąż się rozwija.
Najważniejsze elementy postępowania to odpowiednie dawkowanie obciążenia, ćwiczenia, poprawa siły i elastyczności oraz stopniowy powrót do pełnej aktywności. Fizykoterapia może być dodatkiem, ale nie powinna przesłaniać tego, co w całym postępowaniu jest najważniejsze – właściwego zarządzania obciążeniem.
Autor: fizjoterapeuta Tomasz Dobrzyński
Literatura
- Maruszczak K, Madej T, Gawda P. Lower Limb Osteochondrosis and Apophysitis in Young Athletes—A Comprehensive Review. Applied Sciences. 2024;14(24):11795. DOI: 10.3390/app142411795.
- Circi E, Atici T, Beyzadeoglu T. A systematic review on conservative treatment options for Osgood-Schlatter disease. Physical Therapy in Sport. 2021;49:178–187. DOI: 10.1016/j.ptsp.2021.03.002.
Ndjonko LC, Klein JH, Chakraborty Y, et al. Treatments for Osgood Schlatter Disease: A Systematic Review of the Literature. Orthopaedic Journal of Sports Medicine. 2026;14(3):23259671251387354. DOI: 10.1177/23259671251387354

